TOMASZÓW Psy i kot do adopcji od zaraz

Zachęcamy do adopcji zwierząt z tomaszowskiego przytuliska!Obecnie przygarnąć można śliczną sukę owczarka niemieckiego oraz rudego kota.

5 października pod biedronka przy ul. Jana Pawła II znaleziono owczarka – szukamy właściciela lub nowego opiekuna.

Piesek przebywa w Miejskim Zarządzie Dróg przy ul. Ściegiennego.


Kot – jego mruczenie jest niczym najlepsza terapia, a do tego może cieszyć człowieka prawie 20lat, wystarczy tylko otworzyć swoje serce… i docenić, że dorosły kot nie niszczy, nie brudzi, nie demoluje i nie jest tak absorbujący jak mały kociak.

Pan Bez został brutalnie potraktowany przez człowieka. Porzucony z dnia na dzień na ulicę, średnio radzi sobie bez ciepła ludzkiego serca… Proludzki, kochany, czuły i rozpaczliwie szukający kontaktów z człowiekiem. Tak bardzo, że gdyby tylko mógł, to przykleiłby się do człowieka, zwłaszcza do człowieczego serca i w życiu by z niego nie wyszedł… a jednak komuś się znudził i Pan Bez obecnie walczy o przetrwanie na ulicy. Nie wiemy za wiele o nim poza tym, co widać: że ma wielkie serce. Jest młodym kotkiem (na oko nie ma jeszcze nawet 3lat), który pożyje jeszcze wiele, wiele lat, a jego futerko lśni jeszcze niczym u rasowca, jeszcze pamięta zapach domowego ogniska… ale do czasu. Niedługa z Bezika zrobi się jedynie kupka nieszczęścia, która będzie chciała umrzeć… idą coraz chłodniejsze dni… a Bezikowi za dom służy prowizoryczna budka – to zdecydowanie za mało dla domowego, spragnionego miłości i drapanka za uszkiem pana kota…. nie pozwólmy Bezikowi odejść w zapomnieniu… Może ktoś jeszcze otworzy swoje serce dla tego biszkoptowego, niebanalnego kocurka?

Bezik przebywa w Tomaszowie Lubelskim, ale w miarę naszych możliwości pomożemy z transportem (za zwrot kosztów).

—————————————————————————————————————————————–

Zwyklaczek biedaczek… czyli Łatek w typie lubelskiego jack teriera (żartobliwie mówiąc, oczywiście). Pojawił się na ulicy znikąd, tak jakby nagle podróżniczek teleportował się z kosmosu i się zagubił w tym nowym świecie. Nie umie mówić ani prosić o pomoc, więc niechciany i niezrozumiany ostatecznie trafił na kojce. Łateczek nie wie, co się właściwie stało. Przecież jest młodym, pełnym sił psiakiem, który powinien poznawać świat i odkrywać ze swoim Panem nowe rzeczy. Powinien właśnie wygrzewać stopy swojego Pana, patrzeć mu wiernie w oczy i uszczęśliwiać kogoś swoim jestestwem. Bo to taki milutki słodki piesek, że nie sposób go nie kochać. Milutki, kochający, bystry i ciekawski, gdyby mógł to właśnie by zajął własne łapki czymś arcy-ważnym, bo to pies, który lubi mieć zajęcie i lubi zadowalać właściciela… a zostaje mu jedynie obszar własnego kojca i tęsknota za wolnością, za człowiekiem, za przygodą.

Dlaczego? Przecież nie jest duży (maks 8-10kg), do tego nie najbrzydszy. O, ile w tym futrze jest barw, niespodzianek, łatek, piegusków, pręgowań to nikt nie zliczy! Kolorów co najmniej tyle, ile odcieni może mieć życie, gdy tylko ktoś adoptuje ten psi skarb… A jakie to futro gęste, miękkie, a jakie to cudowne proporcje psiaka, że gdyby był rasowcem to by wygrywał wszystkie wystawy… Łatek jest po prostu ŚLICZNY w tej swojej kundelkowatości i gdyby był BARDZIEJ rasowy to nie byłoby mu do pyska… jest idealny w tej swojej urodzie tylko dla koneserów.

I chociaż na pierwszy rzut oka Łatek to zwykły kundelek, bez szans na zauważenie to warto spojrzeć dalej. Spojrzeć na jego duszę włóczykija, na jego ogromne serce, na jego spojrzenie pełne mądrości, miłości i… tęsknoty za własnym człowiekiem, z którym mógłby przemierzać świat, odkrywać, poznawać, któremu mógłby towarzyszyć w codziennych obowiązkach, jak i długich spacerach czy wycieczkach. Jakże mocno Łatek tęskni za człowiekiem, jakże chciałby być już CZYIMŚ pieskiem, jakże chciałby kogoś zadowalać, pocieszać i rozśmieszać. Jakże mocno chciałby być DUMĄ dla swojego Pana – tylko wystarczy dać mu szansę…

Już tak długo czeka zamknięty w kojcu, już traci ten błysk w oku, który ma… że aż serce się kraja, bo takie psy jak on wcale nie zasłużyły na taki los…

A może jednak ktoś zobaczy w końcu w Łatku nie zwykłego kundelka, a wspaniałego towarzysza i terapeutę na smutki…. przyjaciela na dobre i na złe…

W razie chęci adopcji prosimy o kontakt z MZD przy ul. Ściegiennego w Tomaszowie Lubelskim.

tekst i zdjęcia/Tomaszów Adopcje/fb

 

Komentarzy na temat “TOMASZÓW Psy i kot do adopcji od zaraz

  • Październik 11, 2018 at 6:25 pm
    Permalink

    Gdzie można znaleźć tego rudego kociaka, bo mnie właśnie taki zginął i być może to właśnie on….

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!