TOMASZÓW Wężykiem wjechał na rondo

Kierujący mitsubishi wjechał na rondo „Solidarności” w Tomaszowie Lubelskim, po czym uciekł.

Kiedy policjanci wjechali na jego podwórko, samochód stał na podnośniku, by zmienić mu uszkodzone koło. Mężczyzna był nietrzeźwy. Twierdził, że wypił dwa piwa dopiero wtedy, jak dotarł do domu. Teraz biegły wypowie się na temat tego, czy w chwili zdarzenia mężczyzna był pijany. Do zdarzenia doszło 25 stycznia 2018 roku.

Rano na stanowisko dyżurnego zadzwonił mężczyzna, z informacją że przed chwilą na rondo „Solidarności” wjechał pikap, który wcześniej jechał „wężykiem”. Na miejsce został skierowany patrol ruchu drogowego, jednak auta  już tam nie było. Policjanci rozpytali świadków zdarzenia.

Chwilę później mundurowi zajechali na podwórko właściciela mitsubishi. Samochód stał już na podnośniku. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 58-letniego mieszkańca gminy Tomaszów. Mężczyzna wydmuchał blisko 2 promile. Właściciel pojazdu wyjaśnił, że faktycznie kilka minut wcześniej wpadł w poślizg i przejechał przez rondo. Dodał jednak, że wypił dwa piwa dopiero wtedy, jak dotarł do domu. Teraz biegły wypowie się na temat tego, czy w chwili zdarzenia mężczyzna był pijany.

Policjanci zatrzymali od kierującego prawo jazdy. W tej sprawie zostanie przeprowadzone dochodzenie.

mat. KPP w TL

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *