Obywatelska reakcja przerwała dalszą jazdę 48-letniego kierującego ciągnikiem rolniczym w Grodysławicach. Policjanci ustalili, że mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie, a dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Zgłoszenie po godzinie 18
Do zdarzenia doszło 27 września. Po godzinie 18:00 dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące ciągnika rolniczego jadącego przez Grodysławice. Z relacji świadka wynikało, że kierujący nie utrzymywał prawidłowego toru jazdy, co wzbudziło podejrzenie, że może być nietrzeźwy.
Zanim na miejsce dotarli policjanci z Łaszczowa, zgłaszający odebrał kierującemu kluczyki do ciągnika i uniemożliwił mu dalszą jazdę. Sam kierujący oddalił się z miejsca, natomiast świadek pozostał przy pojeździe i czekał na patrol.
Blisko 2 promile i sądowy zakaz
Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania kierującego. Po krótkim czasie zauważyli mężczyznę rozpoznanego przez świadka jako osobę, która wcześniej prowadziła ciągnik.
Okazał się nim 48-letni mieszkaniec gminy Jarczów. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Policjanci ustalili również, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Ciągnik bez aktualnych badań technicznych
To nie wszystkie nieprawidłowości. Według informacji policji ciągnik rolniczy, którym poruszał się 48-latek, nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Mężczyzna ponownie odpowie przed sądem. O dalszych konsekwencjach jego zachowania zdecyduje sąd.
Policja podkreśla znaczenie reakcji świadka
Policjanci zwracają uwagę na postawę osoby, która zareagowała na niebezpieczną sytuację i odebrała kierującemu kluczyki. Taka reakcja uniemożliwiła dalszą jazdę i pozwoliła przekazać sprawę funkcjonariuszom.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Lubelskim, komunikat z 28 września 2026 r.
Fot. KPP Tomaszów Lubelski / materiały Policji.

