Policja ustala sprawców oszustwa metodą „na lekarza” w wyniku którego 92-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego straciła 45 000 złotych. Seniorka uwierzyła, że przekazane nieznajomemu pieniądze pomogą w zakupie bardzo drogiego leku i uratują jej ciężko chorego syna. Mundurowi apelują o czujność i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi!
Pod koniec ubiegłego tygodnia do 92-letniej mieszkanki powiatu tomaszowskiego na numer stacjonarny zadzwonił oszust podający się za pielęgniarkę. Kobieta poinformowała seniorkę, że jej syn jest ciężko chory i przebywa w szpitalu. Pomóc miał mu bardzo drogi lek sprowadzony z zagranicy. Seniorka w trosce o życie syna, zgodziła się przekazać wszystkie pieniądze które posiadała.
Następnie rozmowę z 92-latką miał kontynuować ordynator szpitala. Wypytywał kobietę o biżuterię, złoto i kosztowności, ponieważ pieniądze mogą nie wystarczyć na zakup leku. W tle rozmowy, seniorka miała słyszeć płacz syna, który prosił o ratunek. W efekcie kobieta przygotowała wszystkie swoje oszczędności i przekazała mężczyźnie, który przyszedł do jej mieszkania. Tomaszowianka w ten sposób straciła 45 000 złotych.
Następnego dnia 92-latka skontaktowała się ze swoją córką, informując o całym zajściu. Dopiero wówczas zrozumiała, że padła ofiarą manipulacji i oszustwa.
Policja ustala wszystkie okoliczności tej sprawy oraz apelujemy o rozwagę w kontaktach z nieznajomymi.
Mundurowi przypominają, że przestępcy, aby nas oszukać wykorzystują każdą sytuację. W celu uwiarygodnienia swojej przestępczej działalności podają się za policjantów, za członków rodziny, a także ostatnio za lekarzy czy dyrektorów szpitali i informują o ciężko chorej osobie najbliższej – najczęściej synu lub córce. Przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy bądź innych wartościowych rzeczy, jak najszybciej skontaktujmy się z osobą, do której mają one trafić. W ten sposób upewnimy się, czy rzeczywiście osoba ta zwracała się do nas z prośbą i uchroni nas przed oszustwem.
KPP w Tomaszowie Lubelskim
