GRANICA Niszczą tony towarów, abyśmy mogli czuć się bezpieczni

Prawie pół miliona paczek papierosów, blisko dwa tysiące litrów pochodzącego z niewiadomych źródeł alkoholu oraz blisko tonę zbiorników paliwa i innych elementów samochodowych przerobionych na potrzeby przemytu zniszczyli w tym roku celnicy z województwa lubelskiego.
Komisyjne zniszczenie alkoholu celnicy przeprowadzili na początku kwietnia tego roku.
Blisko dwa tysiące litrów wysokoprocentowych płynów niewiadomego pochodzenia zamiast do nielegalnej dystrybucji trafiło do jednej z oczyszczalni ścieków. Na zlecenie bialskich celników i pod ich nadzorem wyspecjalizowana firma zniszczyła też kilkadziesiąt sztuk różnego rodzaju elementów samochodowych przerobionych przez przemytników na papierosowe skrytki.
Były to głównie butle, zbiorniki paliwa, ale też tłumiki i maski silników. Wykorzystywane do przemytu elementy wyposażenia aut zostały mechanicznie uszkodzone w sposób, który uniemożliwia ich ponowne użycie.
Ostatecznie ważące niemal tonę części zostaną sprzedane jako złom. Niszczenie jest jedną z form postępowania z zatrzymanymi przez Służbę Celną towarami, podyktowaną głównie ochroną rynku (np. przed zalewem towarami podrabianymi) oraz dobrem konsumentów.
Najczęściej utylizacji poddawane są wyroby tytoniowe. Funkcjonariusze codziennie konfiskują tysiące nielegalnych paczek papierosów i stąd są one towarem dominującym w magazynach urzędów celnych.
Tylko w pierwszym kwartale 2016 r. na przemiał trafiło niemal pół miliona paczek papierosów ważących w sumie ponad 9 ton.
Niszczeniu podlegają towary, które nie powinny trafić do odbiorców i być przez nich wykorzystywane chociażby ze względów bezpieczeństwa – o takim postępowaniu z zajętymi przez Służbę Celną towarami decydują sądy lub wynika to wprost z przepisów.
Przykładowo, badania laboratoryjne przejętego przez celników alkoholu wielokrotnie wykazywały w jego składzie obecność odkażalników i innych groźnych dla zdrowia i życia substancji.
Podobnie jest z zawierającymi szkodliwe substancje papierosami, kosmetykami, zabawkami, farmaceutykami czy pochodzącymi z nielegalnych źródeł środkami ochrony roślin.
Skład i pochodzenie tych ostatnich nie są do końca znane, przez co ich stosowanie może wyrządzić szkody w środowisku naturalnym.
Towary, które nie stanowią zagrożenia dla konsumentów, trafiają do sprzedaży. Dzieje się tak chociażby z bursztynem lub zajętymi samochodami.
W tym roku celnicy z bialskiej izby sprzedali blisko sto kilogramów jantaru i kilkadziesiąt aut odebranych przemytnikom. Ale wśród wystawionych na sprzedaż towarów znalazło się też m.in. ponad dwadzieścia kilogramów kryształu górskiego oraz ponad tona złomu.
Kwota uzyskana ze sprzedaży tych przedmiotów sięgnęła w sumie blisko 600 tys. zł.
Jeżeli tylko istnieje taka możliwość niektóre z przechowywanych w magazynach przedmiotów Służba Celna nieodpłatnie przekazuje na potrzeby różnych instytucji.
Zatrzymane na granicy ikony oraz inne zabytki kultury i sztuki wzbogaciły już niejedną muzealną kolekcję, a podrabiana odzież pozbawiona znaków towarowych trafiała do wychowanków domów dziecka lub domów opieki społecznej.
Za nami pierwszy kwartał 2016 r. i proces czyszczenia magazynów dopiero nabiera rozpędu. Do rozstrzygnięcia spraw i w konsekwencji na likwidację czekają jeszcze tony nielegalnych papierosów i innych odebranych przemytnikom towarów.
Dla funkcjonariuszy z Wydziału Likwidacji Towarów bialskiej izby celnej będzie to rok nie mniej pracowity od poprzednich.


podkom. Marzena Siemieniuk – rzecznik prasowy IC

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.