Polka ratuje szanse w Mistrzostwach WTA

Po raz szósty z kolei Agnieszka Radwańska wywalczyła sobie miejsce w kończących sezon Mistrzostwach WTA, po nieudanym starciu ze Swietłaną Kuzniecową pokonując następnie Garbine Muguruzę.

 

Najlepsza polska tenisistka po raz kolejny zapewniła sobie udział w Mistrzostwach WTA, w czym bardzo pomogly jej punkty zdobyte w trakcie jesiennych turniejów azjatyckich.

 

Radwańska zdobyła tytuł mistrzowski rozgrywanego w Pekinie turnieju China Open, gdzie wcześniej wygrała także przed pięcioma laty. Jest to także piąta wygrana tenisistki w turnieju rangi Premier Mandatory, za to zgarnęła ona 1000 punktów.

 

W turnieju singla, Radwańska jest jedną z ośmiu uczestniczek. W zawodach zabrakło wiceliderki rankingu WTA, Sereny Williams, której nieobecność podyktowana jest kontuzją.

 

W Mistrzostwach WTA biorą za to udział Andżelika Kerber (nowa liderka rankingu WTA), Simona Halep, Karolina Pliskova, Garbine Muguruza, Madison Keys, Dominika Cibulkova oraz Swietłana Kuzniecowa.

 

To właśnie Kuzniecowa była pierwszą rywalką Radwańskiej w Grupie Białej, jednak dopiero na dzień przed rozpoczęciem turnieju okazało się, że Rosjanka weźmie udział w rywalizacji.

 

Kuzniecowa rywalizowała o ostatnie wolne miejsce z Johanną Kontą, a przewagę nad Brytyjką zapewniło jej zdobycie trofeum w turnieju halowym w Moskwie. Kontynuując dobrą passę z rosyjskiej stolicy, Kuzniecowa rozpoczęła Mistrzostwa WTA od wygranej nad Radwańską.

 

Doświadczona tenisistka odniosła po trzech godzinach wygraną wynikiem 7:5, 1:6, 7:5, ale Radwańska miała także swoje szanse, przegrywając spotkanie dopiero po zaciętym trzecim secie.

 

Kuzniecowa pogubiła się w drugim secie, ale Radwańskiej nie udało się utrzymać tak wyraźnej dominacji w kolejnej partii. Rozstrzygająca odsłona upłynęła pod znakiem długich wymian, ale mogła się zakończyć dla Polki zwycięstwem, bowiem uzyskała ona meczbola.

 

Rosjanka zdołała jednak obronić się przed meczbolem krakowianki, uzyskując prowadzenie, a następnie w widowiskowym stylu sama skorzystała ze swojej piłki meczowej, wygrywając tym samym mecz otwarcia.

 

Kuzniecowa wygrała także swoje kolejne spotkanie z Karoliną Pliskovą, 3:6, 6:2, 7:6 (8-6), ale zwycięstwo odniosła także Radwańska, pokonując wynikiem 7:6 (7-1), 6:3 Garbine Muguruzę.

 

Dzięki wygranej nad najlepszą hiszpańską tenisistką, Radwańska zachowała szanse na awans do półfinałów mistrzostw, choć w pierwszej partii spotkania Muguruza postawiła twarde warunki.

 

Polka wygrała premierową partię już przy pierwszym setbolu, po czym w drugim secie zdecydowanie przejęła kontrolę nad wymianami, korzystając z błędów w taktyce i nerwowości rywalki.

 

Pokonanie Hiszpanki zwiększa szanse Radwańskiej na wejście do półfinału, choć broniąca tytułu mistrzowskiego Polka musi jeszcze pokonać Pliskovą. W starciu z Muguruzą, Radwańska za kluczowy moment uznała wygranego tie-breaka.

 

„Bardzo cieszę się, że zagrałam tak dobrze w tie breaku, bo bardzo mi to pomogło. Jestem również zadowolona z tego, że wygrałam ten mecz w dwóch setach”, powiedziała trzecia rakieta świata.

 

Najbliższa rywalka Radwańskiej również ma na koncie wygraną i porażkę, na otwarcie turnieju pokonując Muguruzę, ale potem ulegając Kuzniecowej. Oznacza to, że spotkanie Polki z Czeszką będzie meczem o wszystko, bowiem do wzięcia w grupie jest już tylko jedna przepustka do półfinałów.

 

Radwańska do tej pory pokonała Pliskovą we wszystkich sześciu profesjonalnych spotkaniach, po raz ostatni wygrywając z nią w tegorocznym turnieju na kortach ziemnych w Stuttgarcie.

 

Póki co, to właśnie Radwańska uznawana jest za faworytkę spotkania. Znacznie spokojniej do rywalizacji podejdzie Kuzniecowa, która na koniec zmierzy się z Muguruzą.

 

Rosjanka ma już zapewniony awans do półfinałów z pierwszego miejsca, podobnie zresztą jak walcząca w Grupie Czerwonej Andżelika Kerber, którą bukmacherzy uznają za główną kandydatkę do tytułu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.