ZUS Pracodawca nie płaci zasiłków? ZUS może pomóc
Pracodawca, który zatrudnia więcej niż 20 osób, sam wypłaca im świadczenia chorobowe i zasiłki macierzyńskie. Ale czasem nie radzi sobie z zadaniem, bo jest w trudnej sytuacji finansowej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych może w tej sytuacji pomóc i przejąć wypłatę świadczeń.
Jeśli zakład pracy zgłasza do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 osób, sam ustala wysokość świadczeń i wypłaca je swoim pracownikom i zleceniobiorcom. Chodzi np. o zasiłek chorobowy, macierzyński czy świadczenie rehabilitacyjne. Bez względu na to, czy wypłaca je ZUS czy pracodawca, te świadczenia finansuje Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.
A co jeśli pracodawca, mimo obowiązku, nie płaci pracownikowi zasiłku? Gwarantem wypłaty świadczeń z FUS jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W takiej sytuacji ZUS może przejąć wypłatę świadczenia na wniosek pracodawcy lub samego ubezpieczonego.
Zaczynamy od wniosku
ZUS może przejąć wypłatę zasiłków, gdy pracodawca jest w trudnej sytuacji finansowej albo przedłuża się postępowanie upadłościowe lub likwidacyjne. Jest to możliwe też gdy z innych powodów, niezależnych od pracodawcy, nie jest on w stanie zrealizować roszczeń ubezpieczonych.
W takich przypadkach pracodawca może złożyć wniosek do ZUS, by Zakład przejął wypłatę świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Do wniosku powinien dołączyć zaświadczenie płatnika składek (Z-3), które pozwala ustalić prawo do zasiłków i ich wysokość. Poszkodowani ubezpieczeni mogą też sami zwrócić się do ZUS o przejęcie wypłaty świadczeń.
Instytucja sprawdzi wtedy, jaka jest przyczyna sytuacji i czy pracodawca może wypłacić zasiłki. Gdy płatnik nie przekazuje dokumentów potrzebnych do obliczenia zasiłku i nie współpracuje z ZUS mimo wezwań, instytucja przeprowadzi postępowanie wyjaśniające.
Jeśli Zakład przejmie wypłatę zasiłków, to decyzję o tym przekazuje również ubezpieczonym. Poinformuje ich też, że za opóźnienie w wypłacie zasiłku mogą dochodzić odsetek od pracodawcy.
Są także ulgi w spłacie składek
Przedsiębiorca, który boryka się z utratą płynności finansowej, często nie jest też w stanie opłacić na czas składek. Warto by skontaktował się w takim przypadku z doradcą ds. ulg i umorzeń w ZUS. Doradcy podpowiedzą, co może zrobić płatnik, by wyjść na prostą. Jeśli zaległości składkowe jeszcze nie powstały, przedsiębiorca może wystąpić o przesunięcie terminu na opłacenie składek. Gdy dług już jest, można pomyśleć o rozłożeniu go na raty. Zamiast odsetek za opóźnienie w płatnościach ZUS nalicza wtedy tylko opłatę prolongacyjną, która jest o połowę niższa od odsetek.
ZUS

