TOMASZÓW LUBELSKI: 18-latek uciekał przed policją. Pakunek z mefedronem wyrzucił na drzewo
Nietypowy przebieg miała interwencja tomaszowskich kryminalnych. 18-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego, uciekając przed funkcjonariuszami, wyrzucił pakunek z narkotykami w kierunku drzew. Policjanci zatrzymali młodego mężczyznę i zabezpieczyli mefedron, z którego według ich szacunków można byłoby przygotować około 350 porcji dilerskich.
Na widok policjantów zaczął uciekać
Pod koniec ubiegłego tygodnia funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej uzyskali informację, że 18-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego może posiadać niedozwolone substancje.
Kryminalni udali się pod ustalony adres w Tomaszowie Lubelskim, gdzie młody mężczyzna mógł przebywać.
Przed jedną z posesji zauważyli zaparkowany samochód, w którym znajdowało się dwóch mężczyzn. Jeden z nich, siedzący na miejscu pasażera, na widok policjantów szybko wysiadł z pojazdu i zaczął uciekać osiedlowymi ulicami.
Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim.
Wyrzucił narkotyki na drzewo
Podczas pościgu policjanci zauważyli, że uciekający wyrzucił pakunek w kierunku drzew.
Chwilę później 18-latek został obezwładniony i zatrzymany.
Kryminalni wrócili po wyrzucone zawiniątko. Pakunek znajdował się na jednym z drzew. Po jego zabezpieczeniu ustalono, że zawierał mefedron.
Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Lubelskim, ilość zabezpieczonej substancji wystarczyłaby do przygotowania około 350 porcji dilerskich narkotyku.
18-latek usłyszał zarzut
Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut posiadania substancji psychotropowej.
Zgodnie z informacją przekazaną przez policję, za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
O dalszym losie 18-latka zdecyduje sąd.
Źródło informacji: Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Lubelskim

