TOMASZÓW Z 4. promilami i pod prąd

Prawie cztery promile w organizmie miał 39-latek, który wczoraj (25 czerwca) cofał przez około 20 metrów na tomaszowskiej obwodnicy.

Nie przeszkodziła mu w tym nawet bariera ochronna w którą uderzył i toyota, która zatrzymała się widząc co się dzieje. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia stwierdzili ponadto, że honda którą mężczyzna kierował nie ma obowiązkowego ubezpieczenia i przeglądu technicznego. Samochód został odholowany na strzeżony parking, natomiast kierujący będzie musiał pokryć wszystkie koszty.
25 czerwca 2017 roku po godz. 17.00 policjanci ruchu drogowego zostali skierowani na ul. Sikorskiego, gdzie doszło do zdarzenia drogowego. Na miejscu mundurowi ustalili, że kierujący pojazdem marki honda cofał obwodnicą i uderzył w barierę ochroną po czym odbił się od niej i dalej jechał i uderzył w pojazd marki toyota, który zatrzymał się aby uniknąć z nim zderzenia.
Policjanci zbadali stan trzeźwości 39-latka, okazało się, że mężczyzna ma blisko 4 promile, honda którą jechał nie ma przeglądu technicznego i ważnego ubezpieczenia. Ponadto podczas oględzin tego pojazdu ujawniono szereg usterek, dlatego też pojazd został odholowany na strzeżony parking.
Na szczęście żadnej z osób biorącej udział w darzeniu nic się nie stało, a nieodpowiedzialny kierowca ze swojego postępowania będzie tłumaczył się przed Sądem.
mat. KPP w TL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *